[SKRÓT] Liga: Górnik Zabrze - Cracovia 3:0 (1:0) - Ty nie strzelisz, strzelą tobie
Liga: Górnik Z. - Cracovia 3:0 (1:0)
Koniec meczu:
sobota, 4 kwietnia 2025 r., godz. 17:30
Stadion Górnika Zabrze
W tym miejscu oraz na naszym profilu fb.com/terazpasy przekazywać będziemy najważniejsze informacje z meczu, a po jego zakończeniu zamieścimy relację z meczu oraz bezpośrednie transmisje z konferencji prasowej oraz pomeczowych wywiadów.Śledź przebieg tego meczu na fb.com/terazpasy :
.
Ty nie strzelisz, strzelą tobie
Górnik Zabrze – Cracovia 3:0 (1:0)
- 1:0 - 11 min. - Ikia Dimi
- 2:0 - 78 min. - Kubicki
- 3:0 - 82 min. - Rakoczy
Górnik: Łubik - Olkowski (81 Sauer), Janicki, Josema, Janża (80 Zmrzly) - Hellebrand (83 Donio), Kubicki, Sadilek (81 Rakoczy) - Ikia Dimi, Liseth (72 Sacek), Chłań.
Cracovia: Madejski - Sutalo, Henriksson, Traore, Perković - Selan (62 Tabisz), Al-Ammari, Kameri (77 Charpentier) - Hasić, Batoum (62 Zahirtoleslam), Sans (62 Dominguez).
Sędziowali: Łukasz Kuźma (Białystok) oraz Adam Kupsik (Poznań), Piotr Podbielski Białystok). Żółta kartka: Sutalo (54), Henriksson (74). Widzów: 22 324.
W meczu 26. kolejki PKO Ekstraklasy dziewiąta w tabeli Cracovia pojechała do Zabrza, by zmierzyć się z zajmującym czwarte miejsce Górnikiem. Po obiecującym początku „Pasy” przegrały aż 0-3, a o losach spotkania zdecydowały w równym stopniu koszmarne błędy w defensywie i brak skuteczności.
W porównaniu z poprzednim, wygranym 1-0 meczem z GKS Katowice trener Luka Elsner dokonał aż pięciu – w większości wymuszonych – zmian w wyjściowym składzie: za Wójcika, Knapa, Klicha, Tabisza i Praszelika od pierwszej minuty zagrali Traore, Perković, Selan, Kameri i Batoum.
Od pierwszego gwizdka widać było, że mimo poważnych osłabień krakowianie nie zamierzają się tylko bronić. Zespół trenera Luki Elsnera ruszył odważnie do przodu i już w pierwszych minutach stworzył dwie bardzo dobre okazje. Najpierw indywidualna akcja Pau Sansa zakończyła się niecelnym strzałem, a chwilę później Ajdin Hasić minimalnie spudłował po dograniu z prawej strony. To był fragment, w którym Cracovia powinna objąć prowadzenie.
Kluczowy moment nastąpił jednak w 11. minucie. Po strzale z dystansu Sebastian Madejski odbił piłkę wysoko do góry, a gdy ta opadała, Yvan Ikia Dimi głową skierował ją do siatki. Ten błąd bramkarza wyraźnie podciął skrzydła „Pasom”. Od tego momentu inicjatywę przejął Górnik, który śmielej zaatakował, a krakowianie zaczęli popełniać kolejne nerwowe błędy.
Mimo to jeszcze przed przerwą Cracovia mogła odrobić jednobramkową stratę. Aktywny był Hasić, swoje okazje miał też Dijon Kameri, ale brakowało zimnej krwi i wyrachowania w decydującym momencie. Gospodarze również stwarzali dogodne sytuacje, wykorzystując liczne błędy w defensywie i w środku boiska.
Po przerwie obraz gry długo nie ulegał zmianie. „Pasy” nadal starały się szukać wyrównania, jednak ich akcje były albo niedokładne, albo zbyt przewidywalne. Najbliżej gola był Mauro Perković po rzucie rożnym, ale jego uderzenie głową przeleciało nad poprzeczką.
Gdy Cracovia próbowała jeszcze ratować wynik grą na dwóch napastników, została skarcona po raz drugi po szybkiej akcji gospodarzy, kapitalnym dośrodkowaniu i celnym trafieniu Kubickiego. Kilka minut później były zawodnik „Pasów” Michał Rakoczy wykorzystał doskonałą okazję i zdobył trzecią bramkę dla swojego nowego zespołu, która praktycznie przesądziła wynik spotkania.
Można odnieść wrażenie, że ten mecz mógł potoczyć się inaczej. Bardzo dobre wejście w spotkanie nie zostało wykorzystane, a jak głosi piłkarska prawda – niewykorzystane sytuacje się mszczą. I tak też się stało. Cracovia nie strzeliła bramki, a później indywidualne błędy i brak skuteczności sprawiły, że zespół Luki Elsnera wraca z Zabrza z bagażem trzech bramek i bez powodów do świątecznego optymizmu.
Stanisław Malec „Crac”
Zobacz skrót meczu:
Komentarze
Zaloguj się lub załóż nowe konto.
Zaloguj się lub załóż nowe konto.

...
moby dick
21:49 / 04.04.26
Zaloguj aby komentować