Pamiętam jak w dawnych czasach marek Graba nie strzelił z metra. Może ktos pamięta kto poza nim i Piłą?
@ moby dick
Blacken
06:06 / 24.05.26
Wiem co czujesz mam niestety to samo z Cracovią jestem od meczu z Widzewem 2:2 w listopadzie 1982 roku i jedynie o czym jeszcze marzę to zobaczyć Pasy jak zdobywają mistrzostwo Polski i też mam obawy czy tego doczekam ot taki los kibica.
Jestem tego samego zdania co Kibic1995. Pamiętam jak za mgłą spadek z I ligi w 1984r. i kolejny w 1985r. do III ligi, który odbył się w katastrofalnym stylu. Potem te całe lata w 3 lidze i to jak trudno było się z tego wygrzebać. Atmosfera na trybunach była super, natomiast poza nimi to już z chyba nie taka (brak prądu, wody itp.) Nie chciałbym tego ponownie przeżyć. Rozmawiałem w trakcie meczu z kibicem z mojego pokolenia i stwierdziliśmy, że marzy się nam mistrzostwo, ale zaraz po tym padło stwierdzenie, że raczej nie dożyjemy. Oby było inaczej
Możesz chodzić na III-ligę na rezerwy kto ci broni? Ja na III ligę długo już chodziłem w latach 90. Klimat był fajny, taki kameralny, coś jak underground futbolu, bo jak przyszło tysiąc osób to już się wydawało, że dużo. A jak przyszło 2-3 tysiące na mecz w PP z GKS-em Katowice to już się wydawało, że jest ludzi, że hoho. Ja jestem zdania jak Ś.P. Janusz Filipiak, trzeba trwać w ekstraklasie. Jak się jest w ekstraklasie to zawsze coś się może udać. Jak spadniemy do III ligi to jaki sponsor przyjdzie? Wszyscy pójdą do GTS. Zobaczcie na frekwencje na naszych meczach jak GTS grał w I lidze. Mi się wydaję, że była wyższa niż we wcześniejszych sezonach, choć klub nie grał o jakieś trofea itd. Spadek może się skończyć katastrofą i długoletnim marazmem, a nie jakiś oczyszczeniem atmosfery itd. Filipiak jak spadliśmy do I ligi to się nie wycofał, tylko mieliśmy po spadku najwyższy budżet w I lidze. A co by zrobił Płatek to cholera wie.
Nie wiem już, co jest lepsze dla naszego klubu. Utrzymanie da nam może jeszcze rok życia, ale czy to coś realnie zmieni? Patrząc na to wszystko, mam wrażenie, że jeśli nic się nie zmieni u góry, to za rok znowu będziemy w tym samym miejscu — tylko jeszcze bardziej rozbici.
Może paradoksalnie spadek byłby początkiem czegoś nowego. Oczyszczeniem. Odejściem ludzi, którzy traktują klub jak biznes, układ albo okazję do zarobku. Zostaliby ci, którym naprawdę zależy — kibice, ludzie z pasją i sercem do tego miejsca. Nawet jeśli miałoby to oznaczać 3 ligę.
Bo klub to nie tylko tabela i liga. Klub to tożsamość, historia i ludzie. Lepiej mieć swój prawdziwy klub niż sztucznie podtrzymywane życie bez przyszłości.
Dziś drużyna jest w rozsypce, wokół cisza, nikt nic nie tłumaczy, nikt nie bierze odpowiedzialności. Kibice patrzą i widzą, co się dzieje:
kolejne konflikty,
chaos,
brak planu sportowego,
i coraz większy strach, że skończy się to wyprzedażą wszystkiego, co jeszcze zostało.
Najbardziej boli to, że zamiast budować klub dla ludzi, coraz częściej wygląda to tak, jakby ważniejsze były interesy wokół niego. A przecież wszyscy wiemy, jak kończą podobne historie w innych klubach — spadki, długi, rozpad i lata odbudowy.
Może właśnie dlatego potrzebujemy resetu. Odbudowy od podstaw. Na ludziach, którzy mają pasję, charakter i szacunek do barw. Bez hien, bez układów, bez ludzi, którzy pojawiają się tylko wtedy, gdy można coś ugrać.
Bo klub można odbudować. Ale jeśli stracimy jego duszę, nie zostanie już nic.
Maigard - 3 lata temu - w meczu ze Śląskiem we Wrocławiu. Z 2 albo 1 metra do pustej bramki nie trafił, a wszyscy wozili się po Jacku Zielińskim.
za grę i pozycję Cracovii w tabeli.
Komentujesz artykuł: [SKRÓT] Liga: Cracovia - Radomiak 0-0 - Strzelecki niefart trwa
pudło z metra
Autor komentarza: moby dick
08:23 / 12.05.26
@ moby dick
Blacken
06:06 / 24.05.26
Zaloguj aby komentować
cracoviapasy1
moby dick
12:03 / 15.05.26
Zaloguj aby komentować
cracoviapasy1
Kibic1995
10:59 / 15.05.26
Zaloguj aby komentować
do kibicow
cracoviapasy1
18:46 / 12.05.26
Zaloguj aby komentować
:)
meteor
12:23 / 12.05.26
Zaloguj aby komentować
Zaloguj aby komentować